Moje ulubione akcesoria do szycia

Witajcie serdecznie po długiej przerwie!

Dzisiaj przychodzę do Was z trochę innym wpisem. Zainspirowała mnie do niego znajoma, która właśnie zakupiła maszynę do szycia i pytała, jakie akcesoria warto sobie dokupić. Postanowiłam zrobić zbiorczy wpis z gadżetami, które są dla mnie niezbędne do szycia lub znacznie przyspieszają proces tworzenia ubrań.

Zacznę od absolutnych niezbędników widocznych na głównym zdjęciu tego wpisu. Bez tych przedmiotów w ogóle nie wyobrażam sobie szycia:

Przyrząd do prucia i przecinania dziurek – według mnie szycie nierozłącznie łączy się z pruciem. Jeżeli chce się tworzyć dobrej jakości ubrania to każda pomyłka, błąd, niedopatrzenie lub złośliwość maszyny będą wymagały prucia. Nawet po nabraniu wprawy i tak będziemy potrzebować tego przyrządu przy pozbywaniu się fastrygi, szwów pomocniczych oraz przy przecinaniu dziurek na guziki.

Szpilki – tutaj na rynku jest duży wybór różnych szpilek. Ja posiadam dwa rodzaje – ze szklanymi łepkami oraz najprostsze metalowe bez żadnych ozdób.

Igły do szycia ręcznego – niezbędne przy fastrygowaniu oraz wykańczaniu odzieży. Lubię mieć klasyczne igły oraz takie do szybkiego nawlekania. Te drugie są bardzo przydatne przy chowaniu nitek w zaszewkach.

Podwójna igła – niewielki i tani gadżet, który pozwala na ładne wykańczanie ubrań z dzianin. Dzięki niej szwy zachowują elastyczność oraz wyglądają bardzo estetycznie. Zanim kupiłam coverlocka to nie wyobrażałam sobie szycia z elastycznych tkanin bez podwójnej igły.

Przyrząd do przecinania nitek – Oczywiście można korzystać z nożyczek, ale przecinak do nitek jest bardzo poręczny i wygodny w użyciu. Przydaje się także przy pruciu.

Mydełka krawieckie / długopisy samoznikające – niezbędne przy przenoszeniu oznaczeń wykroju na tkaninę. Zdecydowanie wolę mydełka od kredy krawieckiej. Do drobnych detali przydają się także flamastry samoznikające.

Centrymetr krawiecki – absolutna podstawa. Warto je wymieniać co jakiś czas, gdyż mogą się rozciągać przy użytkowaniu.

kcesoria-3Teraz przejdę do nożyczek. Trzeba mieć co najmniej dwie pary – jedne wyłączne do cięcia tkanin, drugie do pozostałych czynności. Ja posiadam jeszcze nożyczki do cięcia zygzakiem (lubię ich używać przy przycinaniu zapasów na podkrojach szyi) oraz bardzo precyzyjne nożyczki do haftu.

Tutaj moim absolutnym ulubieńcem do cięcia tkanin są nożyczki firmy Scotch. Mam je od kiedy zaczęłam szyć (czyli od trzech lat) i nadal są bardzo ostre na całej długości i nigdy nie wymagały ostrzenia. Są to nożyczki dostępne w sklepach papierniczych za nieduże pieniądze. Nie są niestety tak doskonale wyprofilowane jak nożyce krawieckie, ale są dla mnie niezawodne. Nie polecam natomiast kupowania nożyczek w sklepach z tkaninami. Ja raz wydałam ponad 70zł na profesjonalne nożyce samoostrzące się i bardzo się rozczarowałam.

kcesoria-1Teraz przejdę do moich ulubionych stopek do maszyny do szycia. Poza stopką podstawową nie wyobrażam sobie szycia bez następujących stopek:

Stopka owerlokowa – według mnie to jest najbardziej niedoceniana ze wszystkich stopek. Przeczytałam o niej dużo złych komentarzy, a według mnie ta stopka to must have, jeżeli nie macie overlocka. Stopka ta charakteryzuje się tym, że ma metalowe druciki, które zapobiegają rolowaniu się tkaniny przy obrzucaniu jej krawędzi. Dzięki niej przy pomocy zwykłego zygzaka lub ściegu owelokowego jesteście w stanie w estetyczny sposób zabezpieczyć krawędzie tkaniny.

Stopka do zamka krytego – bardzo lubię wszywać kryte suwaki w spódnicach i sukienkach. Ta stopka pozwala na przyszycie ekspresu tak blisko szwu, że jest on faktycznie niewidoczny. Według mnie to absolutny niezbędnik.

Stopka do zamków – Uwielbiam w tej stopce to, że jest dwustronna oraz wielofunkcyjna. Stworzona z myślą do szycia klasycznych suwaków, dla mnie niezbędna przy szyciu blisko szwów lub krawędzi. Uwielbiam ją i korzystam z niej przy każdym projekcie.

Stopka dwustronna do przyszywania zamków – Stopka ta okazała się dla mnie wybawieniem w szyciu jednego kłopotliwego elementu: przeszycie do końca szwu poniżej przyszytego wcześniej suwaka krytego. Korzystam z niej do tej jednej czynności, ponieważ do innych wygodniejsza jest opisana wcześniej stopka do zamków z systemem matic.

Stopka z górnym transportem – najdroższa stopka ze wszystkich wyżej opisanych. Według mnie mimo to jest to stopka, którą warto mieć. Trochę hałasuje, ale pozwala na wygodne szycie grubej warstwy tkanin. Lubię jej także używać do szycia tkanin elastycznych, ponieważ zapobiega ich rozciąganiu w trakcie szycia.

kcesoria-4Jeżeli lubicie wykańczać Wasze ubrania przy pomocy lamówek, to mogą Wam się przydać akcesoria specjalnie do tego stworzone. Ja przy ich pomocy wyprodukowałam kiedyś ponad 30 m lamówki z białej bawełny.

Bardzo przydatna w szyciu okazuje się także krawiecka suwmiarka. Jest niezwykle wygodna przy wykańczaniu rąbka spódnicy lub rękawów. Ja ją uwielbiam i zawsze mam ją pod ręką.

kcesoria-5

Teraz czas na przedstawienie Wam miarek, dzięki którym w bardzo wygodny i szybki sposób zaznaczam zapasy na tkaninie. Wykonał je dla mnie mój tata według mojego pomysłu. Nigdy nie lubiłam oznaczania zapasów na tkaninie, bo zajmowało mi to dużo czasu. Teraz czynność ta skróciła się do minimum dzięki tym małym i niepozornym linijkom. Mam komplet do rysowania zapasów o szerokości 1cm oraz 1,5cm.

kcesoria-6Na powyższym zdjęciu możecie zobaczyć rurki służące do wywracania ruloników na prawą stronę. Przewracanie ruloników było dla mnie zawsze istną udręką! Gdy próbowałam robić to klasycznie przy pomocy igły i nitki to zazwyczaj kończyło się to na złości, pękniętej nitce i poszarpanej krawędzi tkaniny. Dzięki plastikowym rurkom i metalowym drążkom przewracanie ruloników trwa dosłownie chwilę. Jeżeli tak jak ja lubicie sukienki z dodatkowymi paskami – docenicie ten gadżet. A najlepsze jest to, że możecie go sobie stworzyć za kilka zł. Plastikowe rurki, będące osłonkami na kable, kupicie w markecie budowlanym za kilka złotych.

Jeżeli właśnie zaczynacie swoją przygodę z szyciem, to wcale nie potrzebujecie mnóstwa akcesoriów. Najważniejsze są Wasze chęci na rozpoczęcie nowego hobby i niepoddawanie się, jeżeli spotkacie na swojej drodze jakieś trudności. Ja należę do osób, które lubią ułatwiać sobie pracę, dlatego uwielbiam gromadzić i wymyślać kolejne gadżety. Tak naprawdę, żeby szyć ubrania wystarczy prosta maszyna do szycia, żelazko, igły i nitki. Dajcie proszę znać jakie są Wasze ulubione akcesoria.

Pozdrawiam Was serdecznie

2 Comments

  1. Mój tato to też taki wynalazca :) Przyznam szczerze, że ciekawa jestem jak wykorzystujesz wykonane przez niego narzędzia. Patent z rurkami i prętami – mistrzostwo.
    Nie miałam takich lamówkownic (? :)) nigdy, drogie to?

    • Taki Tata to skarb, zawsze pomoże zrealizować różne pomysły :). Linijki wykorzystuję przy każdym projekcie, a z rurek korzystam wtedy, kiedy do sukienki mam dorobić ramiączka lub pasek. Takie rurki można sobie zrobić za grosze – w Obi kupić osłonkę na kable i dokupić do tego patyczki do balonów.
      Takie lamowniki można kupić np. na allegro za około 60-80 zł za komplet (http://allegro.pl/zwijacz-do-zaprasowywania-lamowki-lamownik-4szt-i6073073290.html). Widziałam też czasem, że są sprzedawane na sztuki. W takim przypadku najlepiej według mnie zakupić rozmiar 18 (czerwony lamownik). Warto mieć chociaż jeden, jeżeli lubi się wykańczać odzież lamówkami np. zrobionymi z tej samej tkaniny.

Odpowiedz na „JakubkowaAnuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>