Beżowa kloszowa sukienka

W przypadku tej sukienki wszystko zaczęło się od tkaniny. Pewnego dnia wybrałam się do sklepu Fashioncolors na Cybernetyki po trochę batystu na jasiek i popeliny na bluzkę. Nieoczekiwanie wśród belek tkanin rzuciła mi się w oczy piękna beżowo morelowa syntetyczna dzianina niezwykle miła w dotyku – gładka, miękka i mięsista. Tkanina ta tak mnie zauroczyła, że nie potrafiłam sobie odmówić zakupu 3mb, chociaż jeszcze nie miałam pojęcia na co ją przeznaczyć. Leżała sobie w kąciku przez około dwa tygodnie, a ja w międzyczasie kilkakrotnie przeglądałam zgromadzone magazyny Burda w poszukiwaniu idealnego wykroju. Ostatecznie postanowiłam nie ryzykować i postawiłam na sprawdzoną już górę modelu #121 z numeru 11/2012 oraz dół z koła z kontrafałdami, który narysowałam sobie sama.

_MG_9717Pierwszy raz miałam okazję szyć z dzianiny i niestety nie było tak łatwo – musiałam najpierw podkleić fizeliną praktycznie wszystkie szwy, żeby sukienka nie straciła swojego kształtu. Ale tkanina ma też swoje plusy – jest niezwykle sprężysta, dzięki czemu nie wyciągała się i nie musiałam wyrównywać dołu przy podłożeniu. Nosi się ją niezwykle komfortowo i prawie się nie gniecie. Sukienka uszyta jest na szarej podszewce.

_MG_9763

_MG_9668

2 Comments

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>