Niebieska sukienka kloszowa

Ta sukienka przypomina mi o skrajnych emocjach, które towarzyszyły mi przy jej tworzeniu – frustracje przy problemach z korygowaniem zaszewek, a jednocześnie wielką radość i satysfakcję, gdy ukończoną założyłam ją na siebie.

W tej chwili mogę z przekonaniem powiedzieć, że to jest moja ulubiona sukienka. Góra sukienki uszyta jest z wykroju #108 z Burdy 3/2011. Dekolt na plecach w kształcie litery V oraz skromny przód bardzo mnie zauroczyły. Pierwszy raz model ten zauważyłam na blogu Marchewkowej i nie potrafiłam wyrzucić go z pamięci. Pierwotnie wycięcie z tyłu było bardzo głębokie, dlatego nieco je zmniejszyłam, by mieć pewność, że obwód biustonosza nie będzie wystawał spod sukienki. Dół sukienki jest uszyty z koła. Całość uszyta na podszewce w zbliżonym odcieniu.

#108 Burda 3/2011

Dodatkowo pokusiłam się o dorobienie paska z tej samej tkaniny i ozdobienie go czarną klamerką. Sukienka uszyta jest z tkaniny Rodos zakupionej w sklepie Textilmar. Tkanina jest w bardzo dobrej cenie, ma piękny kolor i nie sprawiała żadnych problemów podczas szycia. Żałuję tylko, że nie ma większego wyboru kolorów, bo pewnie jeszcze nieraz skorzystałabym z tego materiału przy tworzeniu innych sukienek.

niebieskasukienka_2

niebieskasukienka_1

niebieskasukienka_3

2 Comments

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>