Czerwona sukienka

Ostatnio niezbyt chętnie kupuję ubrania w popularnych sklepach nazywanych sieciówkami. Chociaż zdarza mi się z ciekawości zajrzeć do niektórych salonów od czasu do czasu. Pewnego dnia wpadła mi w oko czerwona sukienka o ślicznym kroju, ale wykonana ze słabej jakości tkaniny. Według mnie zdecydowanie nie była warta swojej ceny. Wtedy właśnie postanowiłam, że muszę uszyć sobie czerwoną sukienkę. Zaczęłam rozglądać się za tkaninami i zamówiłam czerwoną gabardynę w sklepie Textilmar. Następnie nadszedł moment zdecydowania się na jeden z Burdowych wykrojów. Postawiłam na sukienkę #102 z numeru 1/2013 w wersji bez plisy przy dekolcie.

#102 Burda 1/2013

sukienkaczer_2

Sukienka okazała się być bardzo luźna, chociaż szyłam najmniejszy dostępny rozmiar. Dopiero dodatek paska sprawia, że figura jest ładnie zaznaczona. Sukienkę szyło się dość prosto, ponieważ wykrój składa się tylko z trzech części. To, co mnie najbardziej zaskoczyło, to bardzo głębokie wycięcia pod pachami.

Sukienkę udało mi się uszyć tuż przed walentynkami – akurat trafiła się idealna okazja do jej założenia.

sukienkaczer_3

sukienkaczer_4

2 Comments

    • Oj tak, rzadko kiedy w wykrojach zdarzają się takie wielkie podkroje na pachy. Cieszę się że mimo workowatej formy znalazłaś zastosowanie dla tego wykroju :).

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>